Problem z naciskami w Gliwicach

To zła wiadomość zarówno dla użytkowników, jaki dla zarządców Gliwickich dróg, lecz to nie tylko przypadkowy zbieg takich naruszeń w jednym czasie. W trakcie kilkugodzinnej pracy inspektorów na jednym punkcie kontroli odnotowali oni aż trzy przypadki przekroczenia nacisków osi ponad dopuszczalne 11,5 t. Tylko w jednym przypadku ładunku było po prostu za dużo, więc w pozostałych o przekroczeniu nacisku osi zadecydowało rozłożenie ładunku w przestrzeni ładunkowej. A to właśnie zbyt duże naciski osi najbardziej przyczyniają się do degradacji nawierzchni dróg i ulic. Trzech przewoźników będzie się teraz mierzyło z grożącą im karą finansową o łącznej wysokości aż 22 tys. zł.

w stronę miejsca do ważenia umiejscowionego przy drodze idzie mężczyzna ubrany w żółtą odblaskową kamizelkę z napisem Inspekcja transportu Drogowego. Obok wzdłuż drogi stoi ciągnik z naczepą, a przed nim na wysokości miejsca do ważenia kolejny z załadowanymi zwojami drutu. Na miejscu do ważenia stoi kolejny pojazd z naczepą. Jest słoneczna pogoda.

Inspektor na miejscu kontroli.

widok od tyłu na otwartą naczepę ciężarową wyładowaną paletami z betonowymi kostkami chodnikowymi. Pojazd członowy z tą naczepą stoi przy jednopasmowej drodze, w obrębie węzła z inną drogą do której z prawej strony dochodzi droga podporządkowana. Obok naczepy z lewej strony stoi inny pojazd, z którego widac jedynie czerwoną kabinę ciągnika siodłowego

Ładunek na naczepie pojazdu członowego.

W miniony piątek (20 maja) inspektorzy z Katowic pracowali na punkcie wagowym w Gliwicach na ul. J. Nowaka-Jeziorańskiego. Tam, w ciągu drogi krajowej DK-88, w obrębie skrzyżowania z ul. Portową, znajdują się stanowiska kontrolne z zatwierdzonymi do przeprowadzania ważenia pojazdów miejscami. Inspektorzy regularnie korzystają z tej infrastruktury, prowadząc kontrole nacisków osi i masy rzeczywistej pojazdów. W trakcie działań kontrolnych zatrzymano do weryfikacji trzy pojazdy członowe. Każdy przewoził ładunek podzielny, co oznacza, że w łatwy sposób można było takiego ładunku załadować mniejszą ilość. Innym elementem wspólnym tych kontroli okazały się stwierdzone naruszenia, bowiem wszystkie trzy pojazdy były nienormatywne, gdyż miały przekroczony dopuszczalny nacisk osi napędowej: od 0,4 tony do nawet aż 1,8 tony. Dodatkowo jeden z nich ważył powyżej 40 ton (41,4 t.), czyli miał przekroczoną dopuszczalną masę całkowitą. Pomiary jasno uwidoczniły, że nie trzeba przeładować pojazdu, lecz wystarczy źle rozłożyć ładunek, aby przyczynić się do niszczenia nawierzchni dróg.

wnętrze naczepy ciężarowej. Załadowane są trzy zwoje blachy oraz przed i za zwojami - palety z kartonowymi pudłami.

Wnętrze załadowanej naczepy.

zbliżenie na panel samochodowej wagi osiowej. Na wadze spoczywa opona dużego koła. Wyświetlacz wagi wskazuje na ciężar osiowy odpowiadający masie dwunastu tysięcy kilogramów.

Waga samochodowa w trakcie pomiaru.

W każdym z przypadków stwierdzono naruszenie zakazu przewozu ładunku podzielnego pojazdem nienormatywnym. Dodatkowo jednemu z kontrolowanych podmiotów zarzucono dopuszczenie do wykonywania przewozu pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej masy całkowitej. Łączna kwota kar grożących kontrolowanym przedsiębiorcom sięgnęła 22 tys. zł. Dodatkowo podmiotem jednego z postępowań będzie także załadowca, który doprowadził do przekroczenia – grozi mu kara 6 tys. zł.

Data publikacji: 23.05.2022