Pijany kierowca ciężarówki na A1

Brak hamulców – tak można dwoma słowami podsumować tę sytuację. Dzisiejszego poranka inspektorzy skontrolowali nietrzeźwego kierowcę w niesprawnej ciężarówce. Brak hamulców cechował zarówno 40-tonowy zespół pojazdów (niesprawny układ ABS), jak i szofera, będącego pod wpływem alkoholu. Kierowcą zajęła się wezwana na miejsce policja, a pojazdami – inspektorzy, którzy zatrzymali dowody rejestracyjne i wydali zakaz jazdy.

Inspektorzy z wodzisławskiego oddziału śląskiej ITD prowadzili dziś rano kontrole na autostradzie A1 na wysokości Godowa. Do rutynowej kontroli zatrzymali pojazd polskiego przewoźnika. Kierował nim obywatel Ukrainy, który zmierzał autostradą w stronę granicy z Czechami, by następnie udać się na Węgry. Gdy inspektorzy nieco zbliżyli się do kierowcy przebywającego w kabinie, poczuli silną woń alkoholu. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało 0,36 mg/l zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu, co oznaczało stan nietrzeźwości ukraińskiego szofera. Na miejsce wezwano więc policjantów z Wodzisławia Śląskiego. Po ich przybyciu wykonano drugi pomiar, który wskazał jeszcze wyższą wartość (0,4 mg/l, czyli ok 0,8 „promila”). To oznacza, że alkohol był przez kierowcę spożywany prawdopodobnie dość niedawno. Oprócz nienależytego stanu kierowcy inspektorzy wykryli także, że jego pojazd nie był w pełni sprawny. W pojeździe nie działał w ogóle system ABS, który pozwala lepiej kontrolować pojazd w przypadku nagłego hamowania, czy utraty przyczepności. Ta mieszanka stanowiła poważne zagrożenie i niebezpieczeństwo ruchu drogowego. Policjanci zajęli się sprawą prowadzenia w stanie nietrzeźwości, za co kierowca z pewnością usłyszy zarzuty przed sądem i pewnie pożegna się na pewien czas z prawem jazdy.