Wypadek przed bramkami na A4 w Gliwicach. Inspektorzy przeanalizowali dane z tachografów.

W godzinach porannych na A4 w Gliwicach, tuż przed punktem poboru opłat drogowych PPO Żernica w kierunku Wrocławia, doszło do groźnie wyglądającego wypadku z udziałem dwóch pojazdów ciężarowych i jednego pojazdu osobowego. Osobowy Citroen z trzema osobami w środku znajdował się pomiędzy dwoma ciężarówkami. Dwie osoby zabrało pogotowie, lecz jak się okazało na szczęście nic poważnego im się nie stało. Na autostradzie szybko utworzył się kilkudziesięciokilometrowy zator sięgający Katowic. Policja ustala przebieg tej kolizji. Do odczytania danych z tachografów o prędkości pojazdów ciężarowych wezwano na miejsce inspektorów ITD.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż pierwszy z pojazdów członowych zatrzymał się w kolejce do autostradowych bramek, a jadący za nim osobowy Citroen gwałtownie hamował i próbując się ratować przed uderzeniem w tył naczepy – sam został uderzony z tyłu przez kolejny pojazd członowy. Kierowca drugiej ciężarówki przyznał, iż na moment stracił koncentrację, co skutkowało zbyt późnym hamowaniem i „dobiciem” osobówki w tył pierwszego pojazdu członowego. Wezwani na miejsce zdarzenia inspektorzy wczytali dane z tachografów obydwu pojazdów, zawierające między innymi dane o prędkości obu pojazdów ciężarowych w chwili zdarzenia i przekazali je policjantom, którzy będą z ich pomocą wyjaśniać przebieg zdarzenia.

Dwie osoby z Citroena trafiły do szpitala, lecz nie stwierdzono u nich na szczęście żadnych poważnych obrażeń. Jeden z dwóch pasów autostrady musiał przez kilka godzin być wyłączony z ruchu, co niestety dało efekt w postaci korka, który momentami sięgał Katowic.

Data publikacji: 27.05.2020