ITD prześwietla na mobilnej linii diag­nos­tycz­nej prze­wozy pracownicze – większość do poprawki!

Na sześć skontrolowanych w poniedziałkowy poranek autobusów tylko jeden był całkowicie sprawny. Kontrola przewozów pracowniczych w Siewierzu niestety nie napawa optymizmem. Śląscy inspektorzy zatrzymali dowody rejestracyjne pięciu pojazdów, a w jednym przypadku zakazali dalszej jazdy, gdyż jedno z przednich kół w zasadzie w ogóle nie hamowało.

Pierwsze autobusy skierowane zostały na punkt kontroli przy DK-1 już ok godziny 5:30. Inspektorzy przygotowali tam do pracy mobilną linię diagnostyczną umożliwiającą dokładne sprawdzenie newralgicznych układów pojazdów, mających bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo. Sprawdzano zwłaszcza zawieszenie, układ kierowniczy i siłę hamowania. Na badanie trafiło łącznie sześć pojazdów. Niestety tylko jeden zjechał ze stacji z dowodem rejestracyjnym. U pozostałych stwierdzono m.in. luzy w układzie kierowniczym, wycieki paliwa czy problemy z rozłożeniem siły hamowania, gdzie różnica na osi wynosiła powyżej 30%. W jednym z przypadków inspektorzy musieli wyeliminować autobus z ruchu, gdyż jazda nim mogła zagrażać bezpieczeństwu ruchu drogowego – jedno z przednich kół w zasadzie nie hamowało, bo różnica sił hamowania wynosiła aż 89%!

Kontrole przewozów pracowniczych, zwłaszcza pod kątem stanu technicznego autobusów, będą kontynuowane, tym bardziej, że do śląskiego Inspektoratu Transportu Drogowego dochodzą sygnały, że w tym zakresie przewoźnicy powinni dużo poprawić.

Data publikacji: 18.05.2020