„Procentowe” problemy białoruskiego kierowcy

Kierowca tłumaczył, że w niedzielny wieczór wypił parę piw. Niestety dały one o sobie znać jeszcze w poniedziałkowy poranek. Po godzinie 7 rano kierowany przez obywatela Białorusi pojazd członowy został zatrzymany do kontroli. Inspektorzy wyczuli w kabinie charakterystyczną woń, więc zbadali trzeźwość kierowcy. Rezultat 0,13 mg/l wskazany przez alkomat oznaczał, że kierowca był wciąż w stanie po spożyciu alkoholu. Kontrolujący wezwali na miejsce funkcjonariuszy Policji, którym przekazano kierowcę. O jego losie zadecyduje teraz Sąd.

Inspektorzy z częstochowskiego oddziału WITD w Katowicach w dniu 10 lutego 2020 r. pełnili służbę patrolując autostradę A1. Wytypowany do kontroli pojazd, należący do rosyjskiego przewoźnika, zatrzymano i skierowano na parking MOP Starcza. Pojazd członowy kierowany był przez Białorusina, który zmierzał z ładunkiem do Włoch. W trakcie pobierania dokumentów inspektorzy wyczuli od kierowcy woń alkoholu. Wykonany pomiar alkomatem dał wynik 0,13 mg/l (ponad 0,25 promila we krwi). Oznaczał on stan „po spożyciu” alkoholu, czyli że substancja ta nadal znajdowała się w organizmie kierowcy w niedozwolonym stężeniu. Inspektorzy stwierdzili, że kierowca przed zatrzymaniem jechał już od około godziny. Mężczyzna wyjaśniał, że wieczorem wypił 4 piwa. Kolejne badanie alkomatem po około 15 minutach zakończone wynikiem 0,1 mg/l wskazywało, iż faktycznie kierowca nadal trzeźwiał.

Inspektorzy nie stwierdzili innych nieprawidłowości. Wezwali też na miejsce funkcjonariuszy Policji, którzy przejęli sprawę wykroczenia popełnionego przez tego obcokrajowca. Kierowcę zatrzymali ostatecznie funkcjonariusze z Poczesnej, którzy doprowadzą go przed oblicze Sądu.

Data publikacji: 11.02.2020