Z dwoma promilami za kierownicą ciężarówki

Już prawie opuścił polskie drogi jadąc w kierunku przejścia granicznego w Cieszynie-Boguszowicach. Praktycznie na ostatniej prostej zatrzymali go do rutynowej kontroli inspektorzy z wodzisławskiego oddziału śląskiej ITD. Serbski kierowca nie chciał poddać się badaniu alkomatem. Inspektorów wspomogli wezwani na miejsce zatrzymania cieszyńscy policjanci. Kierowca – jak się okazało – miał do ukrycia sporo, bo aż 2 promile! Zajęli się nim policjanci, którzy postawią tego nierozsądnego kierowcę przez sądem.

Rejon dawnego przejścia granicznego w Cieszynie-Boguszowicach był wczoraj miejscem, w którym załoga śląskich inspektorów z oddziału ITD z Wodzisławia Śląskiego wykonywała kontrole pojazdów opuszczających już nasz kraj. Jednym z zatrzymanych do kontroli pojazdów był pojazd członowy zarejestrowany w Serbii. Inspektorzy zaraz po zbliżeniu się do kierowcy siedzącego za kierownicą poczuli charakterystyczny zapach alkoholu. Kierowca stanowczo odmawiał poddania się badaniu zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu. Inspektorzy wezwali więc na miejsce policjantów z Cieszyna, którzy w razie dalszego odmawiania poddania się badaniu alkomatem mogli kierowcę zabrać na badanie krwi. Serb widząc, że swoim oporem nic nie wskóra – dmuchnął w końcu w alkomat, który pokazał… 2 promile. Taki rezultat u kierowcy uczestniczącego w ruchu drogowym kwalifikowany jest jako przestępstwo. Dalsze czynności zmierzające do postawienia nierozważnego kierowcy z Bałkanów przed sądem podjęli funkcjonariusze policji.

Data publikacji: 03.12.2019