Za dużo kierowców, czy za mało kart? Na pewno – za dużo ładunku!

Kierowców było dwóch, ale jeden z nich nie posiadał w ogóle karty kierowcy. Ładunku było za to stanowczo za dużo, gdyż cały pojazd członowy ważył o ponad 2 tony za dużo, co również powodowało przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi napędowej. Przedsiębiorca realizujący ten przewóz nie spełnił również wszystkich wymagań ustawowych co do warunków realizacji przewozu na potrzeby własne na podstawie posiadanego zaświadczenia. A to tylko niektóre spośród stwierdzonych nieprawidłowości, bowiem suma jednostkowych kar za wszystkie stwierdzone naruszenia przepisów przez kierowcę, przedsiębiorcę i zarządzającego dała kwotę sięgającą ponad 25 tys. zł.

Kontroli tej dokonali śląscy inspektorzy w ubiegłym tygodniu, na parkingu z przystosowanym miejscem do ważenia pojazdów, zlokalizowanym przy DK1 w Siewierzu. Zespół pojazdów polskiego przedsiębiorcy zatrzymano do sprawdzenia nacisków osi oraz rzeczywistej masy całkowitej. Okazało się, że oś napędowa pojazdu, przy dopuszczalnej normie 11,5 t, naciskała na powierzchnię drogi masą ponad 13 t. Nie było to kwestią wyłącznie źle rozmieszczonego ładunku, gdyż pojazd był po prostu przeładowany. Jego dopuszczalna masa całkowita została przekroczona o 2,3 t. W tym przypadku nawet posiadanie zezwolenia na ruch pojazdu nienormatywnego na nic by się zdało, gdyż ładunku w łatwy sposób można było załadować po prostu mniej.

Inspektorzy po zatrzymaniu pojazdu zauważyli, że w odpowiednim slocie tachografu kierowca siedzący „za kółkiem” ma włożoną kartę kierowcy należącą do drugiego kierowcy, który aktualnie siedzi obok i nie kieruje pojazdem. Kierowca zapytany o jego własną kartę stwierdził, że takowej nie posiada i nigdy karty nie wyrabiał. Sytuacja ta wskazywała na dwa naruszenia: dopuszczenie do prowadzenia pojazdu kierowcy nieposiadającego swojej karty, oraz na umieszczeniu karty kierowcy w niewłaściwym slocie tachografu. Dodatkowo analiza zapisów na jedynej dostępnej karcie dała podstawę do stwierdzenia kilku przekroczeń czasu jazdy i skrócenia odpoczynku, niewprowadzania na kartę wielu wymaganych przepisami informacji, oraz nieterminowego wczytywania z niej danych.

Kierowcy otrzymali łącznie mandaty na kwotę ponad 4 tys. zł. Wobec osoby zarządzającej toczyć się będzie postępowanie o nałożenie kary 1000 zł, natomiast ustawowo ograniczona kwota kary grożąca przedsiębiorcy realizującemu przewóz wyniosła sumarycznie 14 tys. zł.

Data publikacji: 30.10.2019