Fałszowanie wpisów w zezwoleniach zagranicznych przewoźników – natychmiastowa reakcja śląskiej ITD na sygnały o oszustwach

Wykrycie niedozwolonej ingerencji w raz już naniesione wpisy w jednorazowym zezwoleniu na międzynarodowy transport – to efekt jednej z ostatnich kontroli drogowych, przeprowadzonej przez śląskich inspektorów. Ukraiński przedsiębiorca, prowadzący swoją firmę transportową na Słowacji, po raz kolejny chciał wykorzystać jednorazowe polskie zezwolenie. Aby zachować pozory zgodności swoich działań z zapisami dwustronnej umowy Polsko-Słowackiej, do wypełniania zezwolenia używał długopisu, którego pismo da się łatwo usuwać niczym napisane ołówkiem. Posłużenie się takim dokumentem nosi znamiona przestępstwa, więc oprócz kary 12 tys. zł za brak prawidłowego zezwolenia, kierowca będzie miał do czynienia z polskimi organami ścigania.

Pojazd członowy na słowackich numerach rejestracyjnych zatrzymano do kontroli w miniony piątek 25.10.2019 r. na autostradzie A4 w Mysłowicach. Przewóz towaru z Polski na Ukrainę był wykonywany przez obywatela Ukrainy, który prowadzi swoją działalność przewozową na Słowacji. Okazał on do kontroli wymagane dokumenty, a wśród nich polskie zezwolenie jednorazowe na transport rzeczy do lub z „krajów trzecich”. Właśnie temu dokumentowi bacznie przyjrzeli się inspektorzy, gdyż w ostatnim czasie kontrolujący południowo-wschodnią granicę naszego kraju funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej sygnalizowali wzrost liczby wykrytych przypadków bezprawnego wielokrotnego wykorzystywania polskich zezwoleń jednorazowych, głównie przez przewoźników z Ukrainy. Polegał on głównie na tym, że zezwolenia takie wypełniano długopisami, których pismo da się łatwo usuwać. Dodatkowo jadące do lub z Ukrainy pojazdy unikały przekraczania granicy Polsko-Ukraińskiej, na rzecz dużo mniej monitorowanej granicy ze Słowacją.

Trop okazał się trafny – zbadane w świetle UV pole z wpisem daty pierwszego przekroczenia polskiej granicy nosiło ślady wymazywania oraz przerabiania innego, poprzedniego wpisu. Dało to podstawę do unieważnienia tego dokumentu i nałożenia kary za brak prawidłowego zezwolenia. Z powodu braku wpłaty 12 tys. zł kaucji – pojazd został zabezpieczony na strzeżonym parkingu. Na miejsce kontroli wezwano mysłowickich policjantów, których poinformowano o podejrzeniu popełnienia przez kierowcę przestępstwa posługiwania się przerobionym dokumentem.

Data publikacji: 28.10.2019