Bez szkolenia, bez dowodu, niesprawnym pojazdem i podczas zakazu ruchu. A to nie wszystkie niedzielne nieprawidłowości!

Niedzielny poranek okazał się dla jednego z kierowców pechowy. Mężczyzna między innymi nie posiadał wymaganego szkolenia, jechał niesprawnym pojazdem, bez dokumentu dopuszczającego do ruchu, a przede wszystkim naruszył wakacyjny zakaz ruchu. Kierowcę na miejscu ukarano mandatami w wysokości 850 zł, natomiast kary grożące przewoźnikowi i osobie zarządzającej transportem sięgają łącznie kwoty aż 13 tys. zł. Inny skontrolowany kierowca prowadził niesprawną ciężarówkę, nie posiadając od ponad czterech miesięcy ważnej kategorii „C” prawa jazdy i ważnych orzeczeń lekarskich.

W minioną niedzielę jedna z załóg inspektorów śląskiej ITD pełniła dyżur patrolując drogi naszego województwa. Głównym elementem, na jaki zwracała uwagę, było przestrzeganie wakacyjnych ograniczeń w ruchu niektórych pojazdów. Około godziny 9 rano inspektorzy zatrzymali w okolicy drogi S1 w Sosnowcu pojazd członowy, przewożący ładunek makulatury. Taki rodzaj ładunku nie pozwalał kierowcy na poruszanie się w tym czasie po drogach, a kolejne ustalenia jedynie pogarszały sytuację. Dosłownie każdy kontrolowany aspekt zawierał naruszenia. W prawie jazdy kierowcy brak było informacji, czy posiada on wymagane szkolenie. W tachografie co prawda znajdowała się wykresówka szofera, ale za poprzednie 28 dni kierowca nie posiadał żadnych dokumentów z informacją o swoich aktywnościach jako kierowcy. Kontrola stanu technicznego ciągnika siodłowego ujawniła pęknięcie tarczy hamulcowej, za co inspektorzy z pewnością zatrzymaliby dokument uprawniający do ruchu, gdyby tylko po poprzednim jego zatrzymaniu właściciel go odebrał. Naczepa również była w kiepskim stanie, gdyż hamulec jednego z kół w ogóle nie działał, co potwierdzała zardzewiała tarcza hamulcowa, nieszczelny był układ pneumatyczny, a ogumienie było nadmiernie zużyte z widoczną i już popękana stalową osnową. Kierowca zatem prowadził pojazd niedopuszczony do ruchu i w niewłaściwym stanie technicznym.

Kontrolowany usiłował wyjaśnić inspektorom, że odbiór makulatury, jaki realizował z jednego z dużych magazynów jest na tyle ważnym elementem działalności tej firmy, że zaniechanie w niedzielę jej wywozu pojazdem o d.m.c. powyżej 12 ton, zagraża ciągłości pracy w zakładzie. Oczywiście inspektorzy nie dali się przekonać i uznali, że nie ma podstaw do wyłączenia kontrolowanego przewozu spod obowiązującego zakazu ruchu. Ponadto okazało się, iż przewoźnik nie figuruje w rejestrze Bazy Danych o Produktach i Opakowaniach oraz Gospodarce Odpadami jako podmiot zgłoszony i uprawniony do transportu odpadów.

Kontrola zakończyła się, zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego naczepy, zakazem dalszej jazdy, mandatami dla kierowcy w kwocie 850 zł, oraz wszczęciem postępowania o nałożenie kar na przewoźnika: 10 000 zł, oraz na osobę zarządzającą: 3000 zł.

Inna kontrola tego patrolu zakończyła się również zakazem jazdy i zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego naczepy. Kierowca nie mógł już kontynuować jazdy ze względu na brak ważności kategorii prawa jazdy „C”, która to upłynęła ponad cztery miesiące temu.

05.08.2019