Kolejne manipulacje systemu AdBlue

Trudno mówić jeszcze o serii, ale to coraz częściej wykrywana nieprawidłowość. Jeden inspektor i dwa wykryte przypadki wyłączenia systemu oczyszczania spalin w kontrolowanych pojazdach, to jeden z efektów krótszego niż zwykle, poświątecznego tygodnia pracy. Pojazdy straciły dowody rejestracyjne do czasu naprawy i przywrócenia sprawności systemów AdBlue. W jednym przypadku wiemy, że koszt serwisu wyniesie około 13 tys. zł!

Pierwszy z przypadków niesprawności systemu AdBlue inspektorzy wykryli w pojeździe zagranicznego przewoźnika. Biały DAF został sprawdzony najpierw z użyciem specjalistycznego urządzenia diagnostycznego. Odczyty parametrów pracy systemu oczyszczania spalin były co najmniej dziwne, gdyż temperatura roztworu mocznika w zbiorniku wskazywana była na wartość poniżej –18 °C, a inne charakterystyczne parametry w ogóle się nie zmieniały, jakby zostały ustawione na stałe wartości robocze. Dało to wyraźną podstawę do zatrzymania dowodu rejestracyjnego pojazdu z uwagi na niesprawność badanego układu. Pojazd będzie musiał zostać naprawiony. Wg pozyskanych informacji – serwis tego pojazdu w związku z niedziałającym systemem oczyszczania spalin będzie kosztował około 13 tys. zł.

Kolejny przypadek wykryty przez tego samego inspektora został również stwierdzony z użyciem urządzenia diagnostycznego. Nieprawidłowe parametry pracy układu AdBlue, a później inspekcja instalacji elektrycznej pojazdu, dały efekt w postaci znalezienia dopiętego do układu urządzenia, zwanego emulatorem AdBlue, który symuluje pracę układu oczyszczania spalin. Tu też pojazd stracił dokument dopuszczający do ruchu i również – by go odzyskać – będzie trzeba pojazd doprowadzić do sprawności.