Ujawniono przewóz nieznanych odpadów. Inspektorzy skontrolowali nieuczciwych przedsiębiorców.

Obrót różnymi rodzajami odpadów jest obecnie na celowniku wszelkich krajowych służb śledczych i kontrolnych. Jedna z ostatnich akcji, w których uczestniczyli także śląscy inspektorzy ITD, dała rezultat w postaci ujawnienia obrotu nieznanymi chemicznymi substancjami ciekłymi, które jak się okazało – były właśnie odpadami. Inspektorzy skontrolowali w tym przypadku przewoźników drogowych transportujących te odpady. Stwierdzono naruszenie wielu obowiązków, które powinni spełniać transportujący odpady. Ujawniono również naruszenia czasu pracy jak i próby manipulacji działaniem tachografu i kartami kierowców. Przewoźnikom grożą kary w maksymalnej przewidzianej w ustawie o transporcie drogowym wysokości.

Piątkowym popołudniem 26.10.2018 r. w Gliwicach miał miejsce finał działań śledczych policji i kontrolnych inspektorów ITD, Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach – z pomocą strażaków Straży Pożarnej. Celem działań było skontrolowanie zgodności z prawem obrotu odpadami. Dwa pojazdy i dwóch przedsiębiorców nimi kierujących, którzy przewozili nieznane substancje, zostało skontrolowanych przez Inspektorów ITD, pod kątem przestrzegania przepisów dotyczących przewoźników drogowych. Działania służb ujawniły, iż spod Krakowa przewożone było kilkadziesiąt tysięcy litrów nieznanych chemicznych odpadów ciekłych, wydzielających intensywną i nieprzyjemną woń. Do bezpiecznego pobrania próbek tych substancji wezwani zostali na miejsce strażacy wyposażeni w sprzęt ochrony dróg oddechowych. Inspektorzy WIOŚ zajmą się badaniem tych próbek w celu szczegółowego ustalenia składu tych cieczy. Na wstępie już stwierdzono, że pojazdy nie były odpowiednio oznakowane tablicami z informacją o przewozie odpadów, oraz że brak jest wymaganej dokumentacji wskazującej jednoznacznie na rodzaj przewożonych odpadów. Natomiast okazana, skąpa dokumentacja wskazywała inne miejsce przeznaczenia odpadów niż to, gdzie faktycznie pojazdy dotarły.

Inspektorzy skontrolowali również zapisy tachografów obydwu pojazdów jak i czasy aktywności i odpoczynków obydwu kierowców-przedsiębiorców. W wyniku poczynionych ustaleń ujawniono, iż jeden z przedsiębiorców w dniu kontroli jeździł na karcie drugiego kierowcy-przedsiębiorcy, gdy w tym samym czasie ten drugi – jadąc bez karty w tachografie – używał magnesu w celu zafałszowania zapisów tachografu. Oprócz tych manipulacji stwierdzono również u każdego z kierowców po kilka naruszeń z zakresu czasu jazdy, przerw i odpoczynków. Łączna kara z tytułu stwierdzonych nieprawidłowości u obydwu przedsiębiorców opiewa na łączną kwotę ponad 57 tys. złotych, jednakże ustawowe ograniczenie nakładanej kary spowoduje jej ograniczenie dla każdego kontrolowanego po 12 tys. zł.