Poważne naruszenia na linii międzynarodowej. Kierowcy nie pojechali dalej

Kary na kwotę ponad 12 tys. zł, zatrzymana karta do tachografu i nakaz wykonania prawidłowego odpoczynku dziennego przez dwóch kierowców autobusu – to na szczęście jedyne poważne konsekwencje kontroli kierowców ukraińskiego przewoźnika, przeprowadzonej przez śląskich inspektorów. Jak się okazało kierowcy realizujący międzynarodowe autokarowe połączenie na linii regularnej z Ukrainy do Czech stanowili załogę podwójną pojazdu od ponad 35 godzin, wykonując w tym czasie jedynie niespełna 3-godzinny odpoczynek! Na dodatek chcieli to ukryć poprzez posłużenie się kartą innego kierowcy.

W dniu 17.07.2018 r., w godzinach porannych, patrol śląskich inspektorów wytypował do kontroli opuszczający właśnie bramki poboru opłat w Mysłowicach-Brzęczkowicach na autostradzie A-4 – ukraiński autokar. Wnikliwej analizie inspektorzy poddali zwłaszcza zapisy aktywności kierowców, zawarte zarówno w pamięci tachografu zainstalowanego w pojeździe, jak i te zapisane na ich kartach do tachografu. Uwagę inspektorów przykuły zwłaszcza zapisy mające sugerować, że kierowców nie było w pojeździe przez okres odpowiadający długości odpoczynku dziennego i że w tym czasie pojazdem kierował inny kierowca. Jednakże ta wersja wydarzeń nie obroniła się w obliczu szczegółowych pytań doświadczonych inspektorów – kierowcy przyznali, iż to oni przez cały czas prowadzili autobus. Sposobem na ukrycie faktu, że nie wykonali oni odpoczynku w wymaganym wymiarze miało być użycie karty innego kierowcy. Szczegółowa analiza czasu ich pracy wykazała, że pracują oni w autokarze już od ponad 35 godzin, a najdłuższa przerwa, jaką wykonali, miała długość niespełna 3 godzin. Dla takiej załogi normy określają natomiast, iż najpóźniej po 21 godzinach ich wspólnej pracy obaj kierowcy powinni odpoczywać przez kolejnych minimum 9 godzin. Naruszyli oni zatem przepisy o odpoczynku dziennym, oraz te mówiące o używaniu wyłącznie własnej karty do tachografu. Suma pobranej kaucji od przewoźnika odpowiedzialnego za pracę kierowców, oraz mandatów nałożonych na samych kierowców wyniosła 12600 zł. Inspektorzy zatrzymali kartę do tachografu, którą bezprawnie posługiwali się kontrolowani kierowcy i nakazali im również wykonanie odpoczynku o należytej długości. Przewoźnik przysłał więc na miejsce kontroli zapasowego kierowcę, który po sprawdzeniu przez inspektorów, mógł kontynuować przewóz pasażerów do Czech.