Niemiecki kierowca zatrzymany w stanie po spożyciu alkoholu

To z pewnością był efekt wzmożonej wakacyjnej czujności inspektorów, nakierowanej na przewozy autokarowe. Niemiecki kierowca autobusu, wykonujący przejazd powrotny z Polski do Niemiec, został poddany rutynowej kontroli przez patrol śląskich inspektorów. Badanie alkomatem dało wynik 0,16 mg/l zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu, w efekcie czego kierowca trafił przed oblicze sądu.

W trakcie wykonywania swoich rutynowych czynności w dniu 10.07.2018 r. na punkcie kontroli na autostradzie A-4 w Mysłowicach, w obrębie bramek poboru opłat „Brzęczkowice”, funkcjonariusze tut. Inspektoratu zatrzymali do kontroli autokar niemieckiego przewoźnika. W pojeździe akurat nie było pasażerów, gdyż kierowca przywiózł grupę dzieci do Krakowa i wracał już do swojego kraju „na pusto”. Co prawda wzmożone kontrole wakacyjne przewozów pasażerskich są nakierunkowane na poprawę bezpieczeństwa przewożonych pasażerów, lecz ich brak – w tym przypadku – nie zmniejszył czujności kontrolujących inspektorów. Wyczuli oni bowiem charakterystyczną woń oparów alkoholu od kierowcy, a przeprowadzone badanie wydychanego powietrza dało efekt w postaci stwierdzenia, że kierowca w niezbyt odległym czasie spożywał alkohol i nie zdołał zupełnie wytrzeźwieć. Wezwani na miejsce policjanci dokonali niezbędnych czynności – zatrzymali oni obcokrajowca, celem postawienia go przed sądem w Mysłowicach. Za tego typu wykroczenie kierowcy może grozić nawet zatrzymanie uprawnień do kierowania pojazdami.