BEZMYŚLNOŚĆ KIEROWCY PRZEWOŻĄCEGO TOWARY NIEBEZPIECZNE

W sobotę 7 października 2017 r. na drodze krajowej nr 1 w Siewierzu inspektorzy ze Śląska zatrzymali do kontroli ciągnik siodłowy z naczepą, którym polski przedsiębiorca wykonywał przewóz towarów niebezpiecznych. Przewożono materiał niebezpieczny o podwyższonej temperaturze z Płocka do Myślenic.

Kierowca okazał do kontroli między innymi dokument przewozowy oraz wykresówki.

Doświadczony inspektor porównał dane o czasie pracy zapisane przez tachograf na wykresówce oraz dane o czasie załadunku zawarte w dokumencie przewozowym i ustalił, że dane te nie są spójne. Z dokumentu wynikało, że kierowca odjechał po załadunku poprzedniego dnia o godzinie 23:52, gdy tymczasem na wykresówce od godziny 23:43 aż do godziny 00:45 dnia kolejnego zarejestrowany był odpoczynek.  Do wyjaśnienia powyższej niezgodności wezwano kierowcę. Ten z początku udawał, że nie wie o co chodzi ale wkrótce przyznał się do użycia magnesu w celu symulowania odpoczynku podczas, gdy w rzeczywistości wyruszył w drogę z ładunkiem.

Warto przy tym dodać, że użycie magnesu nie tylko sprawia, ze tachograf rejestruje odpoczynek zamiast innych czynności, ale też dezaktywuje system ABS, co jest szczególnie niebezpieczne podczas przewozu towarów niebezpiecznych.

Kierowca został ukarany mandatem karnym wysokości 2 tysięcy złotych, a wobec przewoźnika wszczęto postępowanie administracyjne, w przedmiocie naruszenia za które grozi kara 5 tysięcy  złotych.

1